
Impuls psychiczny jest pierwotnym źródłem patologii.
Pierwotną przyczyną dolegliwości chorobowych (pomijając wady wrodzone, rozwojowe, ciężkie choroby o podłożu organicznym i urazy ) jest zachowanie ludzkie, natomiast bezpośrednią przyczyną ich wystąpienia jest przeciążenie statyczne narządu ruchu (podrażnienie ścięgien, więzadeł, torebek stawowych i mięśni) przyjmujące formę CZST. Permanentne przeciążenie statyczne aparatu ruchu [napięcie spoczynkowe ] predysponuje również do zmian organicznych i strukturalnych organizmu (np. zwyrodnienia, dyskopatie, „jelito wrażliwe”, choroby serca itp). Powstają w organizmie różnego rodzaju mechanizmy samopodtrzymujące pomiędzy sferą fizyczności a sferą psychiczno-duchową. Zatem przyjrzyjmy się dokładniej w jaki sposób zachowania rozpoczynają łańcuchową reakcję procesu patologicznego.
czytaj więcej
Pierwotna przyczyna- zachowanie ludzkie/ nasze wzorce emocjonalności, myślenia.
Bodziec psychiczny to ogromny wachlarz możliwości i wzorców przeżyć emocjonalnych (studiowanie takich procesów to przedmiot psychoterapii), różny i indywidualny dla każdego człowieka. Natomiast ich obraz kliniczny jest widoczny w narządzie ruchu, a dokładniej w napięciach taśm mięśniowych. Nadmierne, specyficzne nasze zachowanie odbija się w nadmiernej aktywacji jednego lub kilku łańcuchów mięśniowych. Tak więc kiedy stymulujemy np. nasze potrzeby działania: kreowania, budowania, walki przenosimy środek ciężkości do przodu i w odpowiedzi na to ciało aktywizuje tylne partie mięśniowe by utrzymać pionową postawę. Analogicznie, kiedy stymulujemy naszą emocjonalność: miłość, kochanie - ciało przenosi środek ciężkości do tyłu. Aby utrzymać balans ciało wzbudza przednie partie mięśniowe tułowia. Powtarzający się ciągle jakichś sposób naszego zachowania, myślenia doprowadza do permanentnego napięcia spoczynkowego, następnie skrócenia taśm mięśniowych (już nie potrafimy świadomie rozluźnić naszego ciała i tym samym wyrazić wszystkich impulsów emocjonalnych), które stają się terenem predysponowanym do patologii. To niepozorne, minimalne ale ciągłe [ wieloletnie] wychylenie ciała ze swojej osi rozpoczyna poważne zmiany biomechaniczne ciała, które stają się bezpośrednią przyczyną różnych dolegliwości. Psychika formuje morfologię ciała, jego strukturę. Rozpoznając morfologię ciała /postawę statyczną, sposób poruszania się / terapeuta potrafi przewidzieć gamę dolegliwości i dostosować terapię. Pełne zdrowie to możliwość wyrażania wszystkich emocji duszy co jest jednoznaczne z możliwością wyrażenia ich ciałem. Napięcie spoczynkowe mięśni jest wprost proporcjonalne do napięcia psychicznego.
Bezpośrednia przyczyna – przeciążenie statyczne narządu ruchu
Równowaga w ciele jest ruchoma, jest skutkiem jej utraty i odzyskiwania, oscylacją w której uczestniczy oddychanie. Pracuje i aktywizuje się tylko ten łańcuch w danej chwili, który wyraża nasz obecny stan emocjonalny. Jesteśmy wolni w wyrażaniu naszego stanu emocjonalnego przez elastyczność naszych mięśni (jeden łańcuch odpoczywa drugi pracuje). Równowaga psychiczna wpływa na równowagę mięśniową a ta kształtuje nasze ciało ( a więc nasze ciało kształtuje psychika). Zatem idealnie jest jeśli wszystkie mięśnie w naszym ciele zachowują swoją elastyczność i odpowiednie napięcie. Jeśli jesteśmy zamknięci w jakimś psychicznym funkcjonowaniu, wyrazi się to w naszej fizyczności przez napięcie a potem skrócenie pewnych mięśni ciała, a to zaburzy prawidłową mechanikę (psychologia dominuje nad mechaniką). Powstaje już czysto mechaniczne przeciążenie w konkretnych miejscach ciała powodujące zablokowania stawów i CZST w najsłabszych ogniwach. W następstwie powstają:
- tzw zespoły przeciążeniowe - podrażnienia mięśni oraz tkanki łącznej (podrażnienia torebek stawowych, więzadeł, ścięgien)
- zmiany organiczno-strukturalne (zmiany zwyrodnieniowe, zmiany narządów wewnętrznych np. choroba wrzodowa żołądka, jelita grubego)
- dyskopatie/ wypadnięcie jądra galaretowatego
Nie możemy również zapomnieć, że rodzaj pracy w której przebywamy, siedzący, mało dynamiczny tryb życia, przyjmowanie niefizjologicznych długotrwałych postaw ciała nie pozostają bez wpływu na naszą równowagę.